Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sierra z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 209514.58 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.26 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie. 2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sierra.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 102.38km
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Nad Jeziorem Witoszewskim

Niedziela, 18 czerwca 2017 · dodano: 19.06.2017 | Komentarze 0






fotki
Kategoria coś więcej


  • DST 649.55km
  • Czas 35:41
  • VAVG 18.20km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Miało być trochę więcej

Środa, 14 czerwca 2017 · dodano: 16.06.2017 | Komentarze 9




Czas wycieczki wpisałem brutto wg Endo (netto trochę krótszy).
Celem było 1000 kaemów w sześćdziesiąt godzin brutto (ponad 50-netto).
Wyznaczyłem pętlę liczącą 150 kaemów po doskonale sobie znanej trasie.
Procesje raczej nie zakłócały czasu jazdy.
Niestety blachomrodowi turyści przybywający licznie na mierzeję nie ułatwiały zadania.
Pierwszą pętlę zrobiłem z Marcinem i Łukaszem (niestety On sam nie wytrzymał tempa nie mniej niż 25 kaemów na godzinę.
Na kolejnej pętli dołączył Leszek. Po dwóch bezsennych nocach koktajl z espresso, czekolady i pepsi nie dał zmrużyć oka z zadowoleniem przyjąłem pomysł Władka by zrobić jeszcze Hel (dodatkowe 300 kaemów), ale po dotarciu na mierzeję uznałem, że już starczy katowania organizmu i postanowiliśmy wrócić promem. Niestety zmiana aury i długi czas oczekiwania zrewidowały plan i ostatecznie wróciliśmy koleją żelazną.
Reasumując:
- myślę, że ten dystans jest w zasięgu możliwości "Mojej Gwiazdy",
- udało się poprawić dystans dobowy.
Dzięki Wszystkim, którzy bezpośrednio bądź pośrednio uczestniczyli w mojej próbie.

Pamiętajmy by ślad Endo z zapisać to na wycieczkę trzeba zaopatrzyć się w odpowiednią
liczbę powerbanków, kabli połączeniowych i ładowarek.

fotki


fotki   
             
Kategoria coś więcej


  • DST 150.08km
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Ślimaki i bonus z Robertem wg pomysłu Tomka

Niedziela, 11 czerwca 2017 · dodano: 12.06.2017 | Komentarze 0








fotki
Kategoria coś więcej


  • DST 178.08km
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Piknik lotniczy w Pruszczu Gdańskim

Sobota, 10 czerwca 2017 · dodano: 12.06.2017 | Komentarze 0












fotki
Kategoria coś więcej


Uczestnicy

Dziś po południu

Piątek, 9 czerwca 2017 · dodano: 12.06.2017 | Komentarze 0











fotki
Kategoria coś więcej


Na pierożka do "Pierożka"

Czwartek, 8 czerwca 2017 · dodano: 08.06.2017 | Komentarze 0





fotki

Kategoria coś więcej


Wyrównywanie opalenizny

Wtorek, 6 czerwca 2017 · dodano: 06.06.2017 | Komentarze 2





fotki




Uczestnicy

Święty Gaj ze STOP-ami

Niedziela, 4 czerwca 2017 · dodano: 04.06.2017 | Komentarze 0









wszystkie fotki
Kategoria coś więcej


  • DST 453.63km
  • Czas 22:00
  • VAVG 20.62km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Próba sił

Piątek, 2 czerwca 2017 · dodano: 03.06.2017 | Komentarze 8



Inspiracją był pomysł Kasi (Ka2) na "Jasną Górę". Niestety nie było Chętnych na ultra (coś tam skrobnąłem na fb) i postanowiłem spróbować sam...
Plan był ambitny:
- dystans 1000 kaemów.
- sześćdziesiąt godzin brutto
- co 100 kaemów godzinka na regenerację.
Liczyłem na większą frekwencję, a okazało się, że pojechałem sam.
Pierwsze dwieście (jak na mtb i szerokie opony) w dziewięć godzin, ale później zaczęły się "schody"...
Już wcześniej "Moja Gwiazda" upominała się o nowy napęd (jazda po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej)-co wyraźnie wskazał Piotr z Neksusa, a ja Go przekonywałem, że skoro normalnie wytrzymuje 18 tysi, to dlaczego jeszcze nie ma 10, a już skacze... no tak, tylko "zapomniałem", że wymieniliśmy przed okresem zimowym... Upaprany po łokcie (przezornie wziąłem na "wycieczkę" drugi łańcuch) liczyłem, że po zmianie będzie lepiej... i pewnie tak by było gdyby nie "lekki" zefirek-każdy jego podmuch sprawiał, że jazda stała się nie do wytrzymania... 
Rozsądniej- dla kaemów, było dokręcić do Tczewa-wówczas choć te "500" by powiększyło licznik bs'tatowy i wrócić koleją żelazną niż turlać się w tempie ślimaczym i w końcu documować do portu. 
Wnioski:
- takie pomysły trzeba realizować w więcej niż jednego Chętnego (przede wszystkim bezpieczeństwo),
- jazda mtb na szerokich oponach po asfalcie to "średni" pomysł.(zdecydowanie wolę szutry i czasem "spacery" rowerowe)
Oczywiście po wymianie napędu, sterów i przedniego uginacza spróbuję jeszcze raz :P (te "1000", to taki "Mój Księżyc"
P.S.
Polecam sprawdzony sposób na senność:
- dwa energetyki i biała czekolada.
Na mnie działa :)

tym razem znacznie mniej fotek


Kategoria codzienność


Carpe diem

Wtorek, 30 maja 2017 · dodano: 31.05.2017 | Komentarze 0






fotki


Kategoria coś więcej