Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sierra z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 189406.07 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.26 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie. 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sierra.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2014

Dystans całkowity:1410.95 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:74:00
Średnia prędkość:19.07 km/h
Maksymalna prędkość:52.20 km/h
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:117.58 km i 6h 10m
Więcej statystyk
  • DST 115.77km
  • Czas 07:44
  • VAVG 14.97km/h
  • VMAX 34.50km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Tak bawiła się Gdynia

Środa, 31 grudnia 2014 · dodano: 01.01.2015 | Komentarze 3

Zapraszam do przeczytania relacji Drugiego z Jej Uczestników, Dzięki Artur :)
A tu pewnie będzie relacja Naszego Rodzynka, Dzięki Kasiu :)

Tak bawiła się Gdynia
Tak bawiła się Gdynia © sierra













kilka fotek
Tak bawi się Gdynia
Tak też bawiła się Gdynia

Kategoria coś więcej


  • DST 39.92km
  • Czas 03:05
  • VAVG 12.95km/h
  • VMAX 29.50km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótko ale treściwie

Wtorek, 30 grudnia 2014 · dodano: 30.12.2014 | Komentarze 4

Po wczorajszej wizycie u Pana Doktora, dziś postanowiłem sprawdzić efekty kuracji. Pierwotnie miałem zrobić kółeczko przez Nowy Staw i Nowy Dwór, ale dość szybko się przekonałem, że podróżowanie w towarzystwie blachosmrodów nie będzie przyjemnością, Zatem, wbijając sobie do głowy coby zimowo zapomnieć o lewej klamce hamulca, postanowiłem odwiedzić ulubiony podjazd w Rangórach, by przez Łęcze i Ogrodniki oraz również równo zasypane białym puchem jeleniodolinowe dukty, via terenowa Modrzewina, dobić do portu.
Podsumowując: miła i przyjemna wycieczka, w relatywnie wysokiej temperaturze powietrza ulubionymi ddr-kami, unikając ile się dało asfaltowych arterii, w zimowej scenerii dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń. Zatem "Moja Gwiazda" jest gotowa do ostatniego rowerowego kręconka A.D 2014.
Tylny Nobby Nic 2.1 po wytarciu przez jakieś 6,5 kkm stał się semi-slickiem i został zastąpiony wcześniej lekko używanym (4,5kkm) Conti Explorerem 2.1 i jak się dzisiaj przekonałem było dobrym pomysłem.
Dzięki Krzyś za udaną operację :)
Dzięki Sławek za przygarnięcie i zaopiekowanie się lekko wystudzonym bikerem :)


 
         
Kategoria codzienność


  • DST 86.75km
  • Czas 04:51
  • VAVG 17.89km/h
  • VMAX 27.50km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielnie, śnieżnie, mierzejowo

Niedziela, 28 grudnia 2014 · dodano: 28.12.2014 | Komentarze 1

Zasłużyłem na deser

Zasłużyłem na deser © sierra
Plażowe przyziemienie
Plażowe przyziemienie © sierra
Kolejna gleba na oblodzonym i zaśnieżonym poboczu
Kolejna gleba na oblodzonym i zaśnieżonym poboczu © sierra


W niedzielę postanowiłem samotnie odwiedzić "Siódme Niebo". Po "czarnym" kręciłem aż za Marzęcino (miejscami tylko na poboczu dało się zauważyć lodowe języki), jednak chwilę za nim zrobiło się ciemno (przezornie uruchomiłem całe dostępne oświetlenie) i aż do celu podróży towarzyszyła mi "sympatyczna", "prawie bezwietrzna" zadymka śnieżna. Widzialność spadła do kilku metrów i obserwując najeżdżające blachosmrody jakoś dotarłem do Sztutowa. Nie licząc małej gleby, kręconko po plaży do Stegny było czystą przyjemnością (przestało sypać, wyszło słoneczko-po prostu takiej pogody, biorąc pod uwagę wcześniejsze zmagania-się nie spodziewałem). No i pewnie dlatego się nią delektując nie zauważyłem plażowej przeszkody.
Po wciągnięciu zasłużonego deseru uznałem, że najwyższy czas na powrót, zwłaszcza, że w planach było jeszcze uczczenie 50 000 km Roberta. Zapominając o "lodowych językach", które czaiły się na poboczach (w drodze powrotnej pokrytych śnieżną pierzynką), podziwiając zachodzące Słońce (koniecznie chciałem utrwalić to fotograficznie) na jeden z nich trafiłem i po kilka minut później, obolały jakoś pozbierałem swoje "zwłoki" z asfaltu. To było dziś kolejne przyziemienie (to najbardziej odczułem) i dlatego jak już dobiłem do portu nie dołączyłem do Świętujących tylko postanowiłem by ten czas przeznaczyć na "lizanie pomierzejwych ran".      
Kategoria codzienność


  • DST 74.12km
  • Czas 04:11
  • VAVG 17.72km/h
  • VMAX 46.40km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Niedziela wg Marka

Niedziela, 21 grudnia 2014 · dodano: 21.12.2014 | Komentarze 0

Tu pomysł
kilka fotek
P.S.
Do przekroczenia rocznego przebiegu 20 000km w 2014 roku pozostało 1 315 km.

Niedziela wg Marka
Niedziela wg Marka © sierra
W Aniołowie
W Aniołowie © sierra
Monitorowana szopka
Monitorowana szopka © sierra
Czas na mały popasik
Czas na mały popasik © sierra


Kategoria coś więcej


  • DST 215.46km
  • Czas 11:00
  • VAVG 19.59km/h
  • VMAX 42.60km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trójmiejskie Choinki

Sobota, 20 grudnia 2014 · dodano: 20.12.2014 | Komentarze 4


Trójmiejskie Choinki. Gdynia
Trójmiejskie Choinki. Gdynia © sierra
Trójmiejskie Choinki. Sopot
Trójmiejskie Choinki. Sopot © sierra
Sopocki bonus
Sopocki bonus © sierra
Trójmiejskie Choinki. Gdańsk
Trójmiejskie Choinki. Gdańsk © sierra
Trójmiejskie Choinki. Elbląg
Trójmiejskie Choinki. Elbląg © sierra

kilka fotek



Kategoria codzienność


  • DST 76.16km
  • Czas 04:09
  • VAVG 18.35km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Grudniowe pączki Mareckiego

Niedziela, 14 grudnia 2014 · dodano: 20.12.2014 | Komentarze 0



Grudniowe pączki Mareckiego
Grudniowe pączki Mareckiego © sierra
Jędruś pękał w szwach
Jędruś pękał w szwach © sierra
Ciasto było pyszne
Ciasto było pyszne © sierra

kilka fotek



Kategoria coś więcej


  • DST 300.00km
  • Czas 14:00
  • VAVG 21.43km/h
  • VMAX 46.90km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Setna trzysetka z Robertem i Ekipą

Sobota, 13 grudnia 2014 · dodano: 14.12.2014 | Komentarze 3

Cieszę się że się udało. Że udało się Uczestniczyć w .niezwykłym wydarzeniu .
A zaczęło się niewinnie .
Na pierwszej rundce, przez Nowy Staw, Tczew, Białą Górę próbowała (przyznam, że mało skutecznie) swoich sztuczek pewna Ola. Kiedy, uznała, że Tej Ekipy nie da się zatrzymać, zaczęła z Nami współpracować, do czasu kiedy Pewien Oficer Rowerowy, spotkany gdzieś pod Ebowem, postanowił, że jeszcze może by tak odwiedzić Kępę Rybacką i Batorowo, wtedy znowu postanowiła się z Nami trochę przekomarzać. Kiedy w końcu dotarliśmy ponownie na miejsce zbiórki (po przejechaniu ponad 177km) Główny Winowajca Dzisiejszego Zamieszania, postanowił, że do czasu kiedy dotrą kolejni Chętni na dzisiejsze Wyzwanie, spędzimy kilka dłuższych chwil w Jego przytulnym i ciepłym kwadracie. Był czas na ciepłą herbatkę, chwilę rozmowy i kiedy zameldowali się Lucjan i Marcin, uznaliśmy że czas na kolejną rundkę. Wspólnie też uznaliśmy, że Mierzeja Wiślana, to będzie dobry pomysł. Łatwo tam nie było dotrzeć, ponieważ znowu pewna Pani dała o sobie znać. Doładowawszy baterie w jednej z kulinarnych, mierzejowych miejscówek, uznaliśmy, że jeszcze do trzystu trochę brakuje, ale jak do Nas dołączył Lesiutek, a później jeszcze Darek i Marian, którzy zaproponowali wysoczyznową wspinaczkę, już wiedziałem, że trzeciej rundki nie będzie.
Po osiągnięciu celu (szkoda, że Endo nie zapisało pełnego śladu) był czas na małe co nie co.
Dzięki:
Robertowi, Krzysiowi, Krzyśkowi, Sławkowi, Karolowi, Markowi, Lucjanowi, Marcinowi, Leszkowi, Darkowi, Marianowi i Pawłowi, który wprawdzie z Nami nie jechał, ale stawił się na starcie do pierwszej rundki i odprowadził do rogatek Ebowa) za Kawał Dobrej Rowerowej Roboty :)        

Setna trzysetka z Robertem i Ekipą
Setna trzy setka z Robertem i Ekipą © sierra
Po pierwszej rundce
Po pierwszej rundce © sierra



Kategoria coś więcej


  • DST 97.75km
  • Czas 05:31
  • VAVG 17.72km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Na Pierzchały Ekipą z ugniem, kiełbą i śniegiem

Środa, 10 grudnia 2014 · dodano: 11.12.2014 | Komentarze 0

Jeśli "Środowa latareczka", to obowiązkowe Pierzchały. Tym razem w sprawdzonym składzie: Władek, Sławek i Krzyś.
Na miejscu zbiórki miałem pewne wątpliwości czy aby dzisiejszy "lekki zefirek" pozwoli dobić do portu, bo to,że wyraźnie pomagał dotrzeć do celu podróży było bezdyskusyjne, ale skoro (zresztą jak zwykle) wracamy wybitnie terrrrrrrenowo, to nie powinno być z nim wielkiego problemu.
Ładując kalorie pod pierzchalską wiatą,  dało się zauważyć jakieś takie dziwne białe płatki padające z nieba, który Nas już nie opuściły do końca wycieczki.
Dzięki Władek, Sławek, Krzyś za Towarzystwo i Wspólne kręconko :)
Poza tym jazda leśnymi ścieżkami po śnieżnym puchu to jest chyba to "co tygrysy lubią najbardziej" ;)              

Na Pierzchały Ekipą z ugniem, kiełbą i śnegiem
Na Pierzchały Ekipą z ugniem, kiełbą i śnegiem © sierra

 
Kategoria coś więcej


  • DST 89.76km
  • Czas 04:26
  • VAVG 20.25km/h
  • VMAX 30.10km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mierzejowo z Władkiem

Poniedziałek, 8 grudnia 2014 · dodano: 08.12.2014 | Komentarze 0

Tak jak wcześniej było zaplanowane, pokręciłem na Mierzeję Wiślaną w towarzystwie Władka. Odwiedziliśmy, dawno nie wizytowaną, kulinarną miejscówkę w Sztutowie, po czym po moim małym lodowo-asfaltowym bum (pamiętajcie "Dziatki", po zamarzniętej asfaltowej nie próbujcie jeździć w poprzek lub z lewej na prawą) dotarliśmy do Ebowa. 
Poza wcześniej wspomnianym, dość bolesnym przyziemieniu, dodatkowo "posiałem" gdzieś moje wspaniałe narciarsko-rowerowe rękawice (nabyte jakiś czas temu w stolicy specjalnie na szusowanie po Sella Ronda). Szkoda.
Dzięki Władek za Towarzystwo i Wspólne kręconko :)
Mierzejowo z Władkiem
Mierzejowo z Władkiem © sierra


   
Kategoria coś więcej


  • DST 183.92km
  • Czas 08:56
  • VAVG 20.59km/h
  • VMAX 44.50km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Niedziela z Tczewską Ekipą w Owidzu

Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 07.12.2014 | Komentarze 2


 

Owidz. Naprawdę niezwykłe miejsce
Owidz. Naprawdę niezwykłe miejsce © sierra

















































Kategoria coś więcej