Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sierra z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 212829.58 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.26 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie. 2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sierra.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 96.54km
  • Czas 05:09
  • VAVG 18.75km/h
  • VMAX 59.60km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Green Velo z AGR Tczew

Sobota, 9 kwietnia 2016 · dodano: 09.04.2016 | Komentarze 0

Wpis później...


tu wszystkie fotki

Kategoria coś więcej


  • DST 88.30km
  • Czas 04:02
  • VAVG 21.89km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Ku zachodzącemu Słońcu

Wtorek, 5 kwietnia 2016 · dodano: 05.04.2016 | Komentarze 4

Wpis może później...


tu wszystkie fotki

Kategoria coś więcej


  • DST 70.39km
  • Czas 03:39
  • VAVG 19.28km/h
  • VMAX 55.40km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Zdecydowanie łatwiejszą Green Velo

Poniedziałek, 4 kwietnia 2016 · dodano: 04.04.2016 | Komentarze 0

Wpis później...
tu wszystkie fotki




Kategoria coś więcej


  • DST 109.53km
  • Czas 05:30
  • VAVG 19.91km/h
  • VMAX 34.50km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Plażing w Skowronkach

Niedziela, 3 kwietnia 2016 · dodano: 03.04.2016 | Komentarze 0

Treść później...
tu wszystkie fotki




Kategoria codzienność


  • DST 209.53km
  • VMAX 39.50km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Sobotnie dwieście

Sobota, 2 kwietnia 2016 · dodano: 02.04.2016 | Komentarze 0

Treść wrzucę później...
tu wszystkie fotki




Kategoria coś więcej


  • DST 52.27km
  • Czas 02:44
  • VAVG 19.12km/h
  • VMAX 35.30km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szlakiem porzuconych plastików ;)

Piątek, 1 kwietnia 2016 · dodano: 02.04.2016 | Komentarze 0

Treść wrzucę później...
tu wszystkie fotki




Kategoria coś więcej


  • DST 62.83km
  • Czas 03:09
  • VAVG 19.94km/h
  • VMAX 46.20km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Jubilatowo i solenizantowo

Czwartek, 31 marca 2016 · dodano: 01.04.2016 | Komentarze 0

Wpis później...
        

tu wszystkie fotki










Kategoria coś więcej


  • DST 85.94km
  • Czas 04:17
  • VAVG 20.06km/h
  • VMAX 41.50km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Środowa huśtawka pogodowa

Środa, 30 marca 2016 · dodano: 30.03.2016 | Komentarze 2

Skoro dziś przypadł termin "Środowej latareczki", znacząco przybrałem na wadze, to pomysł na Małdyty wydawał się całkiem realny. Wprawdzie meteo pokazywało i wiatr, i deszcz to powiedziałem sobie, że choćby śnieżyca i oberwanie chmury, to i tak pokręcę. Nawet nie myślałem, że dzisiaj obu tych zjawisk atmosferycznych-doświadczę ;)     Dojechawszy z lekkim kapuśniaczkiem na miejsce zbiórki, stwierdziłem że może nie być tak różowo i Małdyty mogą być nieosiągalne (zważywszy na "umilający" jazdę czołowy wmordewind połączony z "lekkim" opadem. Chwilę po mnie dotarł Krzyś i wtedy wiedziałem, że bez względu na aurę pokręcimy. Spróbowałem jeszcze "wywołać do tablicy Władka", ale Ten, życząc Nam powodzenia, dyplomatycznie odmówił... Chyba wiedział więcej niż my ;)
Gdzieś na wysokości Komorowa Żuławskiego, spoglądając w zaciągnięte i płaczące niebo, znaleźliśmy promyk nadziei (jakby się przejaśniało) nad Jeziorem Drużno, no i postanowiliśmy zmodyfikować pierwotny cel wycieczki. I jak się okazało po kilku kemach, trafiliśmy w dziesiątkę.  Pojawiło się słoneczko i zatrzymawszy się na krótki pit-stop w Jelonkach postanowiliśmy ponownie nakłonić Władka na dzisiejszą przejażdżkę. Niestety bezskutecznie, ale zważywszy to czego Nam było jeszcze doświadczyć, Jego opór był uzasadniony. Kolejną przerwę zrobiliśmy w Ząbrowie i tam też postanowiliśmy (w zasadzie to był mój pomysł, a Krzyś nie miał oporów), że zanim rzucimy cumy, to jeszcze przez śluzę w Michałowie... Jazda po drodze polnej przypominała drift tylno-napędówką, ale najlepsze (czytaj: jedno z najlepszych błotnych taplanek) było przed Nami. Jak już udało się pokonać grzęzawisko, rzuciłem mimochodem, że może pojedziemy na myjkę by doprowadzić nasze rumaki do stanu używalności i chyba mój głos dotarł wyżej, bo chwilę później mieliśmy okazję podróżować w strugach deszczu (dobrze że z wiatrem w plecy), który po chwili zmienił się "lekkie" gradobicie. 
Podsumowując, fajna wycieczka, z nieplanowanym bonusem ;)
Dzięki Krzyś za podtrzymanie środowej, rowerowej tradycji.               
       



tu wszystkie fotki


Kategoria coś więcej


  • DST 50.86km
  • Czas 02:31
  • VAVG 20.21km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Kaemy z Raffim i Ekipą

Czwartek, 24 marca 2016 · dodano: 24.03.2016 | Komentarze 2

Wprawdzie plany na dziś były ambitniejsze ale "dzięki" spóźnieniu Sławka na zbiórkę w Kazimierzowie udało się spotkać Rafała, który zjechał, jak to mówi Robert ""Fat Bike": z Generalnej Guberni" na Święta. I tak załoga w składzie: Władek, Sławek, Raffi, Marek i Krzyś postanowiła przez śluzę w Michałowie odwiedzić kulinarną miejscówkę w Ząbrowie. Przy okazji dokonaliśmy inspekcji na budowie "Golden Gate" pod Jazową i miłym i sympatycznym terenowym szlakiem dotarliśmy do celu wycieczki, a po krótkim doładowaniu baterii, zarządziliśmy odwrót.
Dzięki Panowie za czwartkowe kręconko.     





tu wszystkie fotki

Kategoria coś więcej


  • DST 92.29km
  • Czas 04:22
  • VAVG 21.13km/h
  • VMAX 44.30km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żur w Kłobuku

Środa, 23 marca 2016 · dodano: 23.03.2016 | Komentarze 0

Po ostatnim poniedziałkowym, marzannowym pływaniu dostałem wyraźnego lenia, ale zachęcony telefonicznie przez Władka, przełamałem się i postanowiliśmy odwiedzić kulinarną miejscówkę w Małdytach (jeśli tak można nazwać stację benzynową). Dojechawszy do celu, wspólnie ustaliliśmy że w końcu raz się żyje i spróbujemy tej droższej alternatywy, tj  Zajazdu Kłobuk. Wprawdzie "zapomnieliśmy" krawatów i garniturów (przecież wiadomo: "człowiek w krawacie jest mniej awanturujący się") ale po przekroczeniu progu tego niezwykłego przybytku, mile powitani przez obsługę, postanowiliśmy zaryzykować swą "płynność finansową" i zostać w tym miłym i przytulnym miejscu na trochę dłużej. No i nie zawiedliśmy się. Było smacznie i wcale nie tak drogo... i pewnie z wielką przyjemnością tu wrócimy :)
Dzięki Władziu za motywujący telefon i wspólną przejażdżkę.     




tu wszystkie fotki


Kategoria coś więcej