Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sierra z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 215616.28 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.26 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie. 2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sierra.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 150.50km
  • Czas 07:21
  • VAVG 20.48km/h
  • VMAX 46.40km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Weekendowo Żarnowiec. U celu.

Sobota, 23 sierpnia 2014 · dodano: 24.08.2014 | Komentarze 0



























Kategoria coś więcej


  • DST 89.74km
  • Czas 03:57
  • VAVG 22.72km/h
  • VMAX 39.20km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Weekendowo Żarnowiec. Dojazd do Gdańska

Piątek, 22 sierpnia 2014 · dodano: 24.08.2014 | Komentarze 0

























Kategoria coś więcej


  • DST 82.91km
  • Czas 03:40
  • VAVG 22.61km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Terrrrrrrenowy Malbork

Czwartek, 21 sierpnia 2014 · dodano: 21.08.2014 | Komentarze 0

Na zbiórce "pod netoperkiem" mieliśmy wątpliwości co do kierunku wycieczki. W zasadzie gdzie by się nie obejrzeć wisiały ciemne, brunatne chmury... ale po chwili namysłu postanowiliśmy trzymać się planu. Sam nawet zaproponowałem, żeby przez Wierciny dotrzeć na śluzę w Michałowie, a później już "normalnie" wałem wzdłuż Nogatu.
No i pojechaliśmy ale drugą stroną...
Tej strony Nogatu jeszcze nie zwiedzałem.
Podobno przecieraliśmy czerwony szlak harcerski...
Po podładowaniu baterii w kulinarnej pod zamkowej miejscówce i podziwianiu miejscowego wodotrysku zarządziliśmy odwrót do Ebowa (tym razem po drugiej, tej łatwiejszej stronie).    
No i pewnie nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie porównali malborskiego i elbląskiego wodotrysku.
Dzięki Krzyś, Leszek, Władek, Karol za Towarzystwo i wspólne kręconko :)   

Kilka fotek

    
















Kategoria coś więcej


  • DST 89.69km
  • Czas 04:02
  • VAVG 22.24km/h
  • VMAX 54.90km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Środowe Pierzchały z Władkiem i Leszkiem

Środa, 20 sierpnia 2014 · dodano: 20.08.2014 | Komentarze 0

Już dawno nie odwiedziliśmy niezwykle urokliwego miejsca, zatem dzisiejszą wycieczkę postanowiłem skierować właśnie w tym kierunku. Zaproszenie przyjęli: wygłodniały rowerowania po bawarskich kanikułach-Leszek i dzisiejszy terenowy Przewodnik-Władek.
Koooooniecznie trzeba tam znowu zawitać... może z ugniem i kiełbą :)
Dodatkową atrakcją są terenowe ddr-ki i warte grzechu interwały ;)
Mieliśmy nadzieję na kulinarne wsparcie... ale niestety kucharze chodzą wcześnie spać... i pewnie następnym razem (szkoda, że nie posłuchałem Władka) podjedziemy do Świątyni Gastronomicznej Jacka :) 
 













Dzięki Leszek, Władek za Towarzystwo i wspólne kręconko :)
Kategoria coś więcej


  • DST 88.83km
  • Czas 03:36
  • VAVG 24.67km/h
  • VMAX 46.80km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Rześkim truchtem z Krzysiem, Władkiem i Karolem

Wtorek, 19 sierpnia 2014 · dodano: 19.08.2014 | Komentarze 0

Dzisiaj o mało co nie powtórzyłbym "dachowania", którego jakiś czas temu doświadczyłem jadąc z Michałem (Quintusem) i Danusią. Scenariusz był bardzo podobny... jadąc na kole (tym razem) Krzysia nie zachowałem odpowiedniego odstępu i doszło do bliskiego spotkania przedniego koła "Mojej Gwiazdy" z jego tylnym... ja oczywiście łapki trzymałem zamiast na klamkach, to dla wygody-na rogach i czułem się tak sparaliżowany strachem (pomny "poddzierzgoniowego" dość bolesnego "przyziemienia"), że tylko obserwowałem, kiedy będę katapultowany przez kierownicę.... i wtedy do mnie dotarło, że wtedy jednak udało mi się uruchomić hamulce i to zbyt ostro w efekcie czego moja głowa (na szczęście dobrze "obuta") zapoznała się z asfaltową nawierzchnią-teraz poza chwilą strachu skończyło się tylko lekkim otarciem naszych opon.

Dzięki Krzyś, Władek, Karol za Towarzystwo i wspólne kręconko :) 







         
Kategoria coś więcej


  • DST 166.88km
  • VMAX 48.00km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zdobyć Blizę. Dzień Drugi. Powrót

Sobota, 16 sierpnia 2014 · dodano: 18.08.2014 | Komentarze 1

Nazajutrz, po suto zastawionym szwedzkim stole, postanowiliśmy trochę urozmaicić wycieczkę terrrenowo. Po objechaniu jeziora Jasień, postanowiliśmy zagłębić się w piękne kaszubskie lasy i pagórki. Szybko się przekonaliśmy, że po lesie należy się poruszać wyłącznie oznaczonymi szlakami i to, że obok biegnie znacznie szersza i wygodniejsza ścieżka wcale nie znaczy, że to waśnie ona prowadzi do celu. Przed Kościerzyną spotkaliśmy sympatycznych: bikerkę-Martę z pod Warszawy podróżującą z kolegą ze Szczecina ale po paru kilometrach wspólnej leśnej jazdy się pożegnaliśmy, żeby znowu się spotkać na kościerzyńskim ryneczku w barze o kultowej nazwie. Po kulinarnym wsparciu, pożegnaliśmy poznanych przyjaciół i popychani przyjemnym wiaterkiem, odwiedzając jeszcze "Turka"  w Tczewie, dotarliśmy do brzegu.
Dzięki Sławek za Towrzystwo i wspólne kręconko :)
           




































Kategoria coś więcej


  • DST 289.04km
  • VMAX 45.30km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zdobyć Blizę. Do Czołpina ze Sławkiem

Czwartek, 14 sierpnia 2014 · dodano: 18.08.2014 | Komentarze 6

Do złożenia wniosku o przyznanie "Srebrnej Blizy" brakowało tylko jednej i wykorzystując długi weekend razem ze Sławkiem (Sławek69) postanowiliśmy wyruszyć w noc. Na miejscu startu "pod netoperkiem", ok. 22:15 w czwartek pojawił się brat Sławka, Wojtek z małoletnim wsparciem (a w zasadzie z dwoma).
Poddaliśmy się sugestii Naszego OR i przez nocny Gdańsk podążyliśmy do celu bez większych sensacji.
Przed Smołdzinem, pojawiły się ciężkie, brunatne chmury i jak należało się tego spodziewać trochę "pokropiło".
Później już bez większych przeszkód, po podstemplowaniu latarniowego paszportu i posileniu się czymś co nawet nie leżało koło dorsza, zarządziliśmy odwrót.
Tym razem niebo Nam wody nie pożałowało.. i do tego zaczęło zmierzchać... decyzja mogła być tylko jedna: szukamy noclegu (pierwotnie w planie było dotarcie nad jezioro Wdzydzkie).
No i lepiej nie mogliśmy trafić. Ciepło, przytulnie, komfortowo, a dodatkowo kolacja i śniadanie w cenie. :)
Z czystym sumieniem mogę wszystkim polecić to miejsce :)
                   






























Kategoria coś więcej


  • DST 85.40km
  • Czas 03:28
  • VAVG 24.63km/h
  • VMAX 38.80km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Omówić wyjazd do Czołpina

Środa, 13 sierpnia 2014 · dodano: 13.08.2014 | Komentarze 0

Uznałem, że dobrym pomysłem będzie wypad na mierzeję w celu omówienia jutrzejszej wycieczki, na którą udało mi się namówić Sławka (Sławek69). Na środowego "netoperka" dotarł również Władek (Megabot), pojawił się też Marek, który pożegnał Nas na wysokości Kępek. 
Dzięki Ekipie za Towarzystwo i wspólne kręconko :)





 
Kategoria coś więcej


  • DST 37.89km
  • Czas 01:50
  • VAVG 20.67km/h
  • VMAX 42.70km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Popołudniowe szwendanko z Krzysiem i Karolem

Wtorek, 12 sierpnia 2014 · dodano: 12.08.2014 | Komentarze 0

Zdjęcie

Zdjęcie
Zdjęcie


Dzięki za Towarzystwo i wspólne kręconko :)

Kategoria coś więcej


  • DST 89.01km
  • Czas 03:43
  • VAVG 23.95km/h
  • VMAX 41.30km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z wizytą u Prezydenta

Poniedziałek, 11 sierpnia 2014 · dodano: 11.08.2014 | Komentarze 0

Ekipa jadąca "Trzy Siódemki Mareckiego" otrzymała zaproszenie, a w zasadzie Inicjator dość nietypowego uczczenia 777 rocznicy nadania praw miejskich zaprosił każdego z Nas na symboliczne spotkanie z Prezydentem Miasta Elbląga. Szkoda tylko, że w Naszym gronie zabrakło Leszka (Lesiutka), który obecnie "wakacjuje".
Oczywiście oprócz hostess, kawioru i szampana w spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele lokalnych mediów.
Były też gratulacje, drobne upominki dla promotorów, tak, tak bezinteresownych promotorów naszego pięknego grodu.
Poza Naszą Ekipą w składzie: Robert, Marek, Krzyś i ja, był też uczestnik wejścia na Mount Blanc oraz kajakarze, którzy zaliczyli dystans:  Warszawa-Elbląg, Wisłą.

Już po pracy postanowiłem trochę rozruszać kości po helskich zmaganiach i poplażować na mierzei. Trochę z nieba kapało, ale to nie przeszkadzało w podróżowaniu. Spotkałem Artura, wracającego z huty, ale nie bardzo miał chęć... zabłysło światełko, kiedy zadeklarował: "zadzwoń jak będziesz wracał", ale musiało nieźle w Ebowie siąpić... a może była inna przyczyna i po "Siódmo- Niebowym" popasie, meandrując pomiędzy kałużami, omijając w ostatniej chwili spacerującą w poprzek drogi księżniczkę, tylko chwilowo zamienioną w żabkę-"dopłynąłem" do portu sam.


















     

   
   
Kategoria codzienność