Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sierra z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 219824.24 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.26 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie. 2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sierra.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

coś więcej

Dystans całkowity:152245.50 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:2605:04
Średnia prędkość:20.00 km/h
Maksymalna prędkość:64.90 km/h
Liczba aktywności:1251
Średnio na aktywność:122.38 km i 5h 32m
Więcej statystyk
  • DST 102.19km
  • Czas 05:20
  • VAVG 19.16km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielnie z Quintusem i "płcią piękną"

Niedziela, 22 września 2013 · dodano: 22.09.2013 | Komentarze 0

Tu pomysł
Przyjąłem założenie, że jeśli wrócę z wycieczki Krzyśka, to niedzielnie-też dam radę.
Zatem (jeśli to piszę, to sobota była udana) tradycyjnie na miejsce zbiórki przybyłem lekko przed czasem.
Po "wymianie uprzejmości z Inicjatorem i "lepszą połową" ruszyliśmy lajcikowo w kierunku pierwszego celu (jak się później okazało, położonego w lekko zaniedbanym otoczeniu i nienadającego się obecnie do zamieszkania budynku) .
Niestety towarzyszka Quintusa była świadkiem nieplanowanego, asfaltowego "przyziemienia" w moim wykonaniu.
Kolejnym, zaplanowanym na dzisiejsze przedpołudnie, celem okazał się (niestety zamieszkany) budynek z dość dobrze utrzymanym terenem zielonym w Waplewie Wielkim.
Powrót do Ebowa oczywiście jak zawsze rowerzystom "wmordewind".
Fajna przejażdżka, w miłym Towarzystwie, odwiedzając warte poznania miejsca to recepta na udaną niedzielę
Dzięki za wspólne kręconko
Tu fotki




Kategoria coś więcej


  • DST 196.82km
  • Czas 10:30
  • VAVG 18.74km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

No... jak tydzień bez samochodu to JEDZIEMY...

Sobota, 21 września 2013 · dodano: 22.09.2013 | Komentarze 2

Tu jest trasa i pewnie będzie relacja wg Agnieszki
Kilka słów skrobnął też sam Pomysłodawca

A tu coś o tej "wycieczce" wkrótce napiszę...
Może dzisiaj...
Dzisiaj jadąc na kole Quintusa i oczywiście podziwiając otaczające krajobrazy zaliczyłem asfaltową "glebę" i jeśli będę pisał "nie na temat" to mogą być (działające z opóźnieniem) symptomy wstrząśnienia mózgu...
Ale do rzeczy:
Oczywiście na zbiórkę przybyłem z 20-sto minutowym wyprzedzeniem była więc okazja "uwiecznić wstający" dzień w Ebowie. Po dłuższej chwili pojawiła się Agnieszka a następnie sam Pomysłodawca dzisiejszej "wycieczki".
No i pojechaliśmy...
Jak każdemu wiadomo, "jazda" w wysokiej trawie zakolami Nogatu, zakończyła się "lekkim podtopieniem naszego rowerowego obuwia" i nie tylko...(było więc wybitnie terenowo o czym sukcesywnie mi przypominał napęd wydający dość niepokojące odgłosy). Żeby nie było za prosto wyjeżdżając na asfalt "przywitał" Nas "wmordewind". Następną atrakcją był mój kapeć złapany na ścieżce rowerowej prowadzącej wzdłuż Nogatu. Pomysłodawca i ja dwukrotnie musieliśmy się zmierzyć ze spustoszeniem jaki wywołał kawałek szkła pozostawiony beztrosko na ww. szlaku przez jakiegoś "imprezowicza".
Nagrodą za wcześniejsze przeciwności okazała się poezja podróżowania po szlakach rowerowych i nie tylko (czasami było "lekko" błotniście, co kilkakrotnie miało wpływ na utratę równowagi i "przyziemienie", "zwiedziliśmy" też okoliczne pola, pastwiska i bez ataku na płot też się nie obeszło) wzdłuż Nogatu. Zaliczyliśmy punkt widokowy, następnie Białą Górę (dzisiejszy cel Nr 1) i wałem dotarliśmy do podkwidzyńskiego mostu. W tym miejscu "nasz rodzynek" zaproponował, że może "zerkniemy" na ten most bliżej Kwidzyna-obecnie nieprzejezdny. Nikt z Nas się oczywiście nie sprzeciwił: przecież wiadomo "kobiecie nie można odmówić"- jak się wkrótce okazało-to był świetny pomysł. Następnie azymut na Gniew (musiało być wybitnie terrrenowo, więc należało też "zaliczyć" zaorane pole-nie chwaląc się: "Jam to uczynił", w tych okolicach się lekko topiłem nie tak dawno temu samotnie podróżując) a następnie wałem (coraz bardziej mi się podoba korzystanie z tego "urbanistycznego dobrodziejstwa") w kierunku na Tczew -z uwagi na dość późną porę, trzeba było "odpuścić" ujście Wisły -do bazy.
a tu fotki z "wycieczki"





Kategoria coś więcej


  • DST 108.35km
  • Czas 05:20
  • VAVG 20.32km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Ergo #7 z Mareckim + bonus z Pawłem

Niedziela, 15 września 2013 · dodano: 15.09.2013 | Komentarze 2

Od tego się zaczęło
tu będzie trasa (jeśli tylko uda mi się ją odtworzyć)
Wodospad z Weklicach(byłem tam po raz pierwszy), trudno go też porównać do wodospadów Wiktorii czy innej Niagary, ale ten jest całkiem niedaleko i przy odrobinie szczęścia łatwo na niego trafić.
Dzięki Arturowi miałem niewątpliwą przyjemność poznać "Niezłe Szprychy"...
Zamiast wracać do Ebowa dałem się namówić Pawłowi na dodatkowe "kółeczko". Trochę sterani (dawno mój plecak i ja, no i moja gwiazda nie byłem tak ubłocony, zaliczyłem też glebę w trakcie "zmiany pasa ruchu" na zjeździe polną drogą) dotarliśmy (przez Mariankę) do Zielonki Pasłęckiej, gdzie miejscowy proboszcz zaprosił Nas "na co nie co" (tak smacznego rosołu dawno już nie jadłem, a i ciastom nic nie brakowało). Później znowu bardzo terrrrrrrrenowo i dalej asfaltem do Markus. Po lekkim popasie powrót do Ebowa.
Dzięki Wszystkim Uczestnikom Ergo #7 (szczególnie Pawłowi i jego "piękniejszej połowie") za wspólne kręconko.




Kategoria coś więcej


  • DST 39.36km
  • Czas 01:50
  • VAVG 21.47km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Kultowa impreza rowerowa 2013

Niedziela, 8 września 2013 · dodano: 08.09.2013 | Komentarze 2

Tu byłem
Tu trasa
Dzięki Wszystkim jej Uczestnikom za wspólne kręconko.





Kategoria coś więcej


  • DST 44.16km
  • Czas 02:30
  • VAVG 17.66km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chorobę, "chorobą"

Piątek, 6 września 2013 · dodano: 07.09.2013 | Komentarze 1

Tu trasa
Mam takie wrażenie (dość materialne, bo cały piątek chodzę i ... zużyłem trzecią paczek chusteczek higienicznych), że "kąpiel" pod Świętym Kamieniem (w tym spożycie napojów chłodzących) a następnie wizyta wieczorową porą w zaprzyjaźnionej lodziarni (jej szef uświadamiał mnie jakie lody są najlepsze) nie pozostały obojętne na stan mojego organizmu.
Zatem wiele się nie zastanawiając postanowiłem: chorobę zwalczyć "chorobą".
Na efekty mojej "kuracji" muszę poczekać do poniedziałku, szczególnie, że sobota zapowiada się "barwnie".
Jeśli dam radę to w niedzielę postaram się uczestniczyć tu







Kategoria coś więcej


  • DST 57.20km
  • Czas 02:45
  • VAVG 20.80km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Środowa latareczka 4-09-2013

Środa, 4 września 2013 · dodano: 04.09.2013 | Komentarze 0

Dzisiejszy cel: Święty Kamień.
Dzięki Ekipie za wspólne "kręconko"
P.S.
Jeśli Kogoś pominąłem z uczestników proszę o info.




Kategoria coś więcej


  • DST 115.80km
  • Czas 05:20
  • VAVG 21.71km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie nad Jezioro Korsuń

Niedziela, 1 września 2013 · dodano: 01.09.2013 | Komentarze 0

Miało być tu a była Krynica Morska.
Dzięki za wspólne kręconko.
P.S.
Standardowo było by w kategorii "codzienność" ale z Łukaszem, Bartkiem, Piotrem, Pawłem i Markiem to..."coś więcej".

Kategoria coś więcej


  • DST 43.71km
  • Czas 02:20
  • VAVG 18.73km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Środowa latareczka 28-08-2013

Środa, 28 sierpnia 2013 · dodano: 28.08.2013 | Komentarze 0

Relacja Agnieszki
Relacja Krzyśka
Modrzewina, płot i upuszczona krew, karkołomne zjazdy po płytach, piaszczystych ścieżkach, punkt widokowy na Zalew wiślany i wyjazd ku ekipie STOP-owców, to scenariusz dzisiejszej "wycieczki".
Dzięki za wspólne kręconko.

Kategoria coś więcej


  • DST 225.50km
  • Czas 19:00
  • VAVG 11.87km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

e_X_tremum sierpniowe – ósemka wokół jezior Łebsko i Gardno

Niedziela, 25 sierpnia 2013 · dodano: 25.08.2013 | Komentarze 2

Tu Pomysłodawca i jego pomysł

Fotki Krzyśka

Tu fotki Pawła

Zbiórka: 24.08.2013r Elbląg Plac Dworcowy 4:00 am
Szybka przesiadka w Malborku i...nieplanowane spóźnienie w Gdyni (zabrakło kilka minut).
Szybka zmiana planu: SKM-ką do Wejherowa, zwiedzanie miasta i genialne jagodzianki w tamtejszej cukierni.
Prawie spóźnienie na kolejną szansę do Lęborka (te jagodzianki).
A później to poezja i ...czasami proza wycieczek rowerowych.
Pomoc przypadkowo spotkanego quada (w zasadzie jego kierownika), który przetarł szlak do miejsc zapomnianych przez Boga i ludzi (z wyłączeniem rowerzystów). Jeszcze tylko odcinek terenowy (a w zasadzie dwa, bo okolice Kluk to też teren) i ... Rowy. Następnie po wieży widokowej na J. Łebsko i krótkiej naradzie pod kolejną wieżą-decyzja, że jeszcze tylko Czołpino, kawałek plażą i Łeba.
Z Łeby (po zasileniu naszych organizmów) "dzidą" do Lęborka, bo pociąg nie będzie czekał i ... nie czekał.
Wiele szczęścia (i zaoszczędzonej kasy) podróżując TLK i koniec podróży w Gdańsku.
Szybka kawka i ten kawałek "na kołach" do Elbląga. Za Wisłą serwis rowerowy Krzyśka-cudotwórcy naszych trochę nadwyrężonych wycieczką po plaży napędów i zanim się spostrzegliśmy nastąpił kres naszej podróży.
Dzięki
Piotr, Paweł, Krzyś za wspólne kręconko
P.S.
To był mój debiut, kolejny zresztą od czasu kiedy zacząłem podróżować inaczej niż w samotności, ten był terrrrrrrrrrrenowo-kolejowy.
Czekam na kolejne...wycieczki



Od tego się zaczęło

W oczekiwaniu na transport do Lęborka

Gdzieś w trasie

Wraca Paweł

Groblą po torach

Po wyjściu z lasu

Wieża widokowa na J. Łebsko

Przed ostatnim celem
Kategoria coś więcej


  • DST 48.88km
  • Czas 03:00
  • VAVG 16.29km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Środowa latareczka 21-08-2013

Środa, 21 sierpnia 2013 · dodano: 21.08.2013 | Komentarze 0

Tu trasa i fotki Agnieszki
A więc (podobno zdania nie zaczyna się od a więc), a więc to były Kadyńskie Głazy Narzutowe.

Niewiele asfaltu, jak lubią "terenowi wymiatacze"

Zdjęć nie robiłem (może Ktoś z uczestników się podzieli jakąś ciekawą fotką to przy akceptacji jej Autora tu "wrzucę".
fotki Pawła
Dzięki Paweł

Były też kamienie i "wieczorne polaków rozmowy" na dzikiej plaży w Suchaczu.
Dzięki za wspólne "kręconko".
P.S.
No i prawie zostałem przekonany, że nie warto się "napinać" i tą wycieczkę zacząć od podróży "koleją żelazną" (przy mojej głębokiej awersji do innych środków transportu z wyłączeniem roweru; choć po cichu dalej liczę na "chętnego", który "dokręci" ze mną do Lęborka).
Chciałbym też by do naszej rowerowej "trzódki" na sobotnią "wycieczkę" mogła dołączyć Agniecha.
Kategoria coś więcej