Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sierra z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 212829.58 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.26 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie. 2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sierra.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 88.89km
  • Czas 04:01
  • VAVG 22.13km/h
  • VMAX 55.64km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Środowa latareczka raczej treningowo

Środa, 10 sierpnia 2016 · dodano: 10.08.2016 | Komentarze 0

Zwykle to ja zapraszam na wspólne rowerowanie... tym razem jednak inicjatywę "Środowej latareczki" zapoczątkował Sławek i tak "Pod Netoperkiem" pojawiła się Ekipa w składzie: Władek, Sławek i Krzyś, który za kilka dni zmierzy się z nie lada wyzwaniem... Zaproponowałem, że jeśli Pierzchały, to zacznijmy terenowo, by spokojnie wrócić techniczną... Jak się wkrótce okazało, po wspinaczce na Wysoczyznę Elbląska, zaczęła się terrrrenowa "dzida" (na liczniku nie było mniej niż 30 km/h a czasem i 46...). Po dotarciu na miejsce (elektrownia wodna w Pierzchałach), Krzyś zaproponował jej zwiedzanie. Po krótkiej sesji fotograficznej, odwróciliśmy rumaki o 180 stopni (no powiedzmy 90; nie chcieliśmy wracać tą samą drogą) i pulsem przekraczającym "granice dobrego smaku" (w stanie lekko przedzawałowym) documowaliśmy do portu.
Dzięki Panowie za wspólny popołudniowy wypad :)  




wszystkie fotki
Kategoria coś więcej


  • DST 134.29km
  • Czas 06:39
  • VAVG 20.19km/h
  • VMAX 46.83km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Weekendowa Warmia z Władkiem i Tomkiem. Pod wiatr

Niedziela, 7 sierpnia 2016 · dodano: 07.08.2016 | Komentarze 0

Rano zanim ruszyliśmy w drogę powrotną pochłonęliśmy dość obfite śniadanie i po rozpoznaniu pogodowym (miało wiać z północnego zachodu i to dość mocno, ale przynajmniej nie miało padać) zarządziliśmy powrót. Gdzieś przed Dobrym Miastem zgubiliśmy Władka (chyba postanowił sam wrócić) zaczęliśmy mozolną, dość nierówną walkę z wmordewindem. Tomek, czasem zapodawał objazdy terenowe i tak dość zmęczeni dotarliśmy do Miłakowa, gdzie kulinarnie doładowaliśmy baterie na dalszą cześć podróży. I tak trochę asfaltowo, trochę terenowo udało się documować do portu.
Dzięki Panowie: Władek i Tomek za możliwość obcowania z Warmińską Krainą i jestem o tym głęboko przekonany, że to nie był ostatni raz... :)        



wszystkie fotki
Kategoria coś więcej


  • DST 164.56km
  • Czas 07:58
  • VAVG 20.66km/h
  • VMAX 44.64km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Weekendowa Warmia z Władkiem i Tomkiem. Tumiany

Sobota, 6 sierpnia 2016 · dodano: 07.08.2016 | Komentarze 0

Wprawdzie w planach był jakiś ultra dystans, ale na zaproszenie Władka i Tomka wybrałem podziwianie uroków pięknej i dość pagórkowatej Ziemi Warmińskiej. Po połączeniu sił z Władkiem (Tomek dołączył w Młynarach) spotkawszy się przed podjazdem na Dębicę raźno zaczęliśmy poranną wspinaczkę. W Pomorskiej Wsi spotkaliśmy Ryśka i Wieśka i raczej treningowym tempem dotarliśmy do miejsca spotkania z Tomkiem. Po pożegnaniu współtowarzyszy, poganiani lekkim wiaterkiem ruszyliśmy na podbój Warmii. Raczej, wytyczony przez Tomka szlak biegł asfaltami, ale czasem zdarzały się mtb-owskie perełki. I tak przez Pieniężno, Lidzbark Warmiński, Stoczek Klasztorny dotarliśmy do Jezioran, gdzie trafiła Nas niezła ulewa i tak od drzewka, do drzewka (starając się unikać deszczu; zlało Nas kilka kaemów przed celem) dotarliśmy na zaplanowany przez Tomka postój w Tumianach.
Ośrodek-kemping wygląda dość okazale, można tam zasilić baterie (całkiem niezła knajpka serwująca nie tylko regionalny bursztynowy nektar)-co niezwłocznie uczyniliśmy-delektując się pomidorową i naleśnikami (wcześniejszy wsparcie kulinarne odbyło się w Lidzbarku Warmińskim w kultowej miejscówce). Miejsce noclegowe znajdowało się nieopodal i jak na standardy miejscowości było całkiem ok (biorąc pod uwagę standard, okolicę i porę roku). Zanim ułożyliśmy do snu nasze utrudzone podróżą zwłoki odwiedziliśmy "Stary Folwark" (to nazwa zajazdu), gdzie właśnie odbywało się wesele i można było trochę "rowerowo" odreagować.
Może trudno w to uwierzyć, ale tamte okolice odkrywałem po raz pierwszy (Stoczek Klasztorny; w planie jeszcze była Święta Lipka, Biskupiec) i gdyby nie załamanie pogody pewnie tego dnia byśmy grubo przekroczyli 200 kaemów... Warmia urzeka pagórkowatym terenem, dużą ilością oczek wodnych i pięknymi, nasyconymi zielenią, lasami... i na pewno te okolice będziemy częściej odwiedzać :) 




wszystkie fotki
Kategoria coś więcej


  • DST 77.39km
  • Czas 03:29
  • VAVG 22.22km/h
  • VMAX 49.63km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

No One Like You

Czwartek, 4 sierpnia 2016 · dodano: 04.08.2016 | Komentarze 0

No One Like You
No One Like You © sierra


Girl, it's been a long time that we've been apart
Much too long for a man who needs love
I miss you since I've been away
Babe, it wasn't easy to leave you alone
It's getting harder each time that I go
If I had the choice, I would stay

There's no one like you
I can't wait for the nights with you
I imagine the things we'll do
I just wanna be loved by you

No one like you
I can't wait for the nights with you
I imagine the things we'll do
I just wanna be loved by you

Girl, there are really no words strong enough
To describe all my longing for love
I don't want my feelings restrained
Ooh, babe, I just need you like never before
Just imagine you'd come through this door
You'd take all my sorrow away

There's no one like you
I can't wait for the nights with you
I imagine the things we'll do
I just wanna be loved by you

No one like you
I can't wait for the nights with you
I imagine the things we'll do
I just wanna be loved by you

No one like you
Kategoria coś więcej


  • DST 155.21km
  • Czas 06:57
  • VAVG 22.33km/h
  • VMAX 34.31km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Still loving You

Środa, 3 sierpnia 2016 · dodano: 04.08.2016 | Komentarze 0

Zamiast
Zamiast "leśnego" wybrałem jagodzianki © sierra


Time, it needs time
To win back your love again
I will be there, I will be there
Love, only love
Can bring back your love some day
I will be there, I will be there

Fight, babe, I'll fight
To win back your love again
I will be there, I will be there
Love, only love
Can break down the wall some day
I will be there, I will be there

If we'd go again
All the way from the start
I would try to change
Things that killed our love
Your pride has built a wall so strong,
That I can't get through
Is there really no chance
To start once again?
I'm loving you

Try, baby try
To trust in my love again
I will be there, I will be there
Love, our love
Just shouldn't be thrown away
I will be there, I will be there

If we'd go again
All the way from the start
I would try to change
Things that killed our love
Your pride has built a wall so strong,
That I can't get through
Is there really no chance
To start once again?

If we'd go again
All the way from the start
I would try to change
Things that killed our love

Yes, I've hurt your pride, and I know
What you've been through
You should give me a chance
This can't be the end
I'm still loving you
I'm still loving you
I'm still loving you, I need your love
I'm still loving you
Still loving you, baby...
Kategoria codzienność


  • DST 72.28km
  • Czas 03:27
  • VAVG 20.95km/h
  • VMAX 41.19km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

When the Smoke Is Going Down

Poniedziałek, 1 sierpnia 2016 · dodano: 01.08.2016 | Komentarze 2



wszystkie fotki



Just when you make your way back home
I find some time to be alone
I go to see the place once more
Just like a thousand nights before
I climb the stage again this night
'Cause the place is still alive
When the smoke is going down

This is the place where I belong
I really love to turn you on
I've got your sound still in my ear
While your traces disappear
I climb the stage again this night
'Cause the place is still alive
When the smoke is going down

I climb the stage again this night
'Cause the place is still alive
When the smoke is going down
When the smoke is going down
When the smoke is going down
Kategoria coś więcej


  • DST 71.14km
  • Czas 03:36
  • VAVG 19.76km/h
  • VMAX 41.65km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wind of Change

Niedziela, 31 lipca 2016 · dodano: 31.07.2016 | Komentarze 0


wszystkie fotki
Follow the Moskva
Down to Gorky Park
Listening to the wind of change
An August summer night
Soldiers passing by
Listening to the wind of change


The world is closing in
Did you ever think
That we could be so close, like brothers
The future's in the air
Can feel it everywhere
Blowing with the wind of change


Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow dream away
In the wind of change


Walking down the street
Distant memories
Are buried in the past forever
Follow the Moskva
Down to Gorky Park
Listening to the wind of change


Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow share
their dreams
With you and me
Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow dream away
In the wind of change


The wind of change
Blows straight into the face of time
Like a stormwind that will ring the freedom bell
For peace of mind
Let your balalaika sing
What my guitar wants to say


Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow share
their dreams
With you and me
Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow dream away
In the wind of change
Kategoria coś więcej


  • DST 238.29km
  • Czas 12:08
  • VAVG 19.64km/h
  • VMAX 38.43km/h
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Send Me An Angel

Sobota, 30 lipca 2016 · dodano: 31.07.2016 | Komentarze 3


The wise man said just walk this way
To the dawn of the light
The wind will blow into your face
As the years pass you by
Hear this voice from deep inside
It's the call of your heart
Close your eyes and you will find
The passage out of the dark

Here I am
Will you send me an angel
Here I am
In the land of the morning star

The wise man said just find your place
In the eye of the storm
Seek the roses along the way
Just beware of the thorns

Here I am
Will you send me an angel
Here I am
In the land of the morning star

The wise man said just raise your hand
And reach out for the spell
Find the door to the promised land
Just believe in yourself
Hear this voice from deep inside
It's the call of your heart
Close your eyes and you will find
The way out of the dark

Here I am
Will you send me an angel
Here I am
In the land of the morning star
Here I am
Will you send me an angel
Here I am
In the land of the morning star
Kategoria codzienność


Zamiast w lewo, skręciłem w prawo

Środa, 27 lipca 2016 · dodano: 27.07.2016 | Komentarze 0





wszystkie fotki
Kategoria coś więcej


Coś dla ducha, coś dla ciała

Poniedziałek, 25 lipca 2016 · dodano: 25.07.2016 | Komentarze 1







wszystkie fotki
Kategoria coś więcej